Umów się na spotkanie online

Aktualności

OfertaTłumikiPromocje

Polscy kierowcy ciągle dają się zaskakiwać zimie

26.11.2014
Wielu kierowców nie wymienia opon na zimowe dopóki ich auto nie zatańczy na oblodzonej drodze. Ten nawyk jest niebezpieczny nie tylko dla nich samych, ale także innych uczestników ruchu drogowego. To zwykle w ich auta wjeżdżają kierowcy, którzy nie są w stanie wyhamować na oponach letnich, gdy na drogach pojawiają się oznaki pierwszych mrozów.

Zimówki przed ostrą zimą

To nie pierwsze opady śniegu powinny być wyznacznikiem tego, czy do samochodu powinniśmy założyć ogumienie sezonowe, a średnia temperatura dobowa. Jeśli spada poniżej 7 stopni Celsjusza, to znak, że czas założyć zimówki. Opony zimowe sprawdzają się lepiej nie tylko w ekstremalnych warunkach pogodowych, a już dużo wcześniej, w tzw. porze przejściowej między jesienią, a zimą. Wystarczy bowiem wieczorna mżawka i nocny delikatny przymrozek, a droga staje się trudna do pokonania na oponach letnich.

- Opony zimowe są tworzone z innego rodzaju mieszanki niż letnie. Dzięki temu ogumienie nie twardnieje przy temperaturach poniżej 7 stopni Celsjusza i zachowuje swoje dobre właściwości jezdne – tłumaczy Filip Fischer, Kierownik Działu Obsługi Klienta w Oponeo.pl. Oznacza to, że opona zimowa - jeszcze przed przyjściem dużych mrozów – zaczyna zachowywać się gorzej na drodze, czego efektem mogą być gorsza przyczepność oraz dłuższa droga hamowania.

Specjalna budowa opon zimowych

Opona zimowa ma inną konstrukcję bieżnika. W większości producenci stosują dużo bardziej agresywny bieżnik kierunkowy, w którym nacięcia układają się w charakterystyczny kształt litery „V”. W połączeniu z szerszymi rowkami pozwala to ogumieniu na bardziej efektywne odprowadzanie śniegu, błota pośniegowego oraz wody spod kół.

Tym samym na zimówkach trudniej o zjawisko tzw. aquaplaningu lub slushplaningu, czyli utraty przyczepności z nawierzchnią na mokrej lub błotnistej drodze. To też oznacza, że przy opadach deszczu opona zimowa najprawdopodobniej także sprawdzi się lepiej niż letnia. A przecież przełom jesieni i zimy to okres, kiedy woda na drogach pojawia się bardzo często.

Opona zimowa jest także wyposażona w liczne nacięcia, czyli tzw. lamele. Dzięki takiemu rozwiązaniu ogumienie mocniej wgryza się w śnieg i tym samym zapewnia lepszą przyczepność. Może to mieć kluczowe znaczenie chociażby przy ruszaniu na mocno zaśnieżonej drodze. Opona mocniej przyklei się na nawierzchni i tym samym trudniej będzie zakopać się w zaspie śnieżnej.

Wymiana opon bez kolejek

Nie zapominajmy także o tym, że gdy tylko pojawi się pierwszy śnieg, to większość kierowców od razu będzie chciała wymienić opony na zimowe. Wymiana opon przed pierwszymi opadami śniegu, to wymiana bez kolejek. Trzeba zdawać sobie sprawę, że gdy tylko spadnie śnieg - większość serwisów oponiarskich będzie sparaliżowana, bo wszyscy rzucą się, żeby przełożyć opony na zimowe, a wtedy po prostu nie będzie to możliwe, ponieważ utworzą się spore kolejki.

Dlatego też wymiana opon w tym momencie jest dobrym pomysłem na zapewnienie sobie i innym kierowcom bezpieczeństwa oraz zaoszczędzenie czasu. Ogumienie zimowe już teraz będzie spisywać się lepiej niż letnie, a na dodatek nie zostaniemy zaskoczeni przez nagły atak zimy.

Źródło: Motofakty.pl

design by GreenMouse

Copyright © 2017 slusarczyk-auto.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.