Umów się na spotkanie online

Aktualności

OfertaTłumikiPromocje

Automatyczne skrzynie biegów lepsze niż manualne?

24.01.2015
Większe spalanie, gorsze osiągi, kosztowne naprawy - polscy kierowcy przez wiele lat stronili od automatycznych skrzyń biegów przywołując powyższe argumenty. Teraz auta z „automatem” potrafią być oszczędniejsze niż wersje z manualną przekładnią. Niektóre oferują też takie same przyspieszenia, ale ciągle są droższe od standardowych mechanicznych konstrukcji.

Kiedyś automatyczne skrzynie biegów montowane były zazwyczaj w drogich, luksusowych limuzynach. W końcu jazda z „automatem” to ogromny komfort, ale też i większe bezpieczeństwo, gdyż kierowca może skupić się na obserwacji otoczenia, a nie na doborze właściwego przełożenia.

Auta z automatyczną przekładnią spalały jednak więcej paliwa oferując przy tym gorsze przyspieszenia oraz prędkość maksymalną. Dla przykładu I generacja Fiata Cromy 2.0 i.e. 120KM z 3-stopniową przekładnią automatyczną potrzebowała średnio 8,3 litra benzyny na 100 kilometrów. To o 0,9 litra więcej niż samochód z tradycyjną, 5-biegową skrzynią. Wersja z „automatem” oferowała też o 1,9 sekundy gorszy sprint do setki (11,8 sek.) i mniejszą o 4 km/h prędkość maksymalną (188 km/h).

Dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii koncerny motoryzacyjne zdołały zminimalizować różnice w zużyciu paliwa i parametrach technicznych w pojazdach z „automatem”. Pod koniec ubiegłego wieku do automatycznych skrzyń biegów wprowadzono elektroniczne sterowanie. Dzięki temu poprawiły się parametry takich przekładni, co przełożyło się na większą kulturę pracy, ale też mniejsze spalanie i lepsze osiągi.

Z biegiem lat koncerny motoryzacyjne zaczęły poszukiwać nowych sposobów na zwiększenie efektywności aut z „automatami”. Udało się to dzięki m.in. zwiększeniu ilość przełożeń w przekładni. Kiedyś 3-stopniowe przekładnie stanowiły normę, teraz za przenoszenie momentu obrotowego odpowiadają bardzo skomplikowane układy o nawet 9 przełożeniach (np. nowy Jeep Renegade).

Z czasem producenci samochodów rozszerzyli montaż automatycznych skrzyń biegów dla aut z niższych segmentów. Dzisiaj „automaty” spotkać można nie tylko w kompaktach, ale nawet w małych miejskich pojazdach z segmentu A. Wydaje się, że  „automaty” to przyszłość motoryzacji. Już teraz w większości nowych pojazdów komunikacji miejskiej montowane są skrzynie automatyczne. Także coraz więcej aut osobowych dostępnych jest zarówno w wersjach z manualną jak i automatyczną przekładnią. Oczywiście zdarzały się konstrukcje (i zdarzają się wciąż), które pomimo zaawansowanego procesu technologicznego, były problematyczne. 

Według ekspertów większość produkowanych aktualnie „automatów” to jednak trwałe podzespoły, a największym dla nich zagrożeniem są sami użytkownicy, którzy zaniedbują czynności serwisowe. Automatyczne skrzynie biegów wymagają systematycznej wymiany oleju (najskuteczniejsza jest metoda dynamiczna), filtra i czyszczenia układu ściśle według wskazań producenta. W praktyce dobrze jest przeprowadzić te czynności co 30, ale nie później niż co 50 tys. kilometrów. Najczęściej za awarią stoi nie wadliwa budowa skrzyni, a brak regularnego serwisowania.

Posumowując:

Trwałość automatycznej przekładni, podobnie jak innych zespołów samochodu zależy od różnych czynników. Nie jest wcale przesadą stwierdzenie, ze najbardziej zaszkodzić automatowi może sam jego użytkownik. To od niego w dużej mierze zależy prawidłowa obsługa, czyli np.  wymiana oleju w określonym czasie lub przebiegu, dokładnie takiego, jakiego wymaga producent. Użytkownik odpowiada także za sposób w jaki wykorzystuje skrzynię, a więc za przestrzeganie wszelkich zaleceń  wytwórcy w tej kwestii odnośnie  np. holowania samochodu czy jazdy z przyczepą. W przypadku holowania auta z klasycznym automatem chodzi przede wszystkim o to, jak ma przebiegać ta czynność, czy oś napędzana musi być podniesiona, czy może się toczyć, a jeżeli tak, to z jaką prędkością i przy jakim ustawieniu skrzyni itp. Z kolei podczas holowania przyczepy samochodem z automatyczną przekładnią, również w jej klasycznym wydaniu,  należy unikać m.in. długich odcinków jazdy pod górę z pełnym gazem, zwłaszcza podczas upałów, bo wtedy łatwo przegrzać skrzynię.

Oczywiście awarie automatycznych skrzyń biegów to nie tylko skutek zaniechań obsługowych, czy błędów w użytkowaniu. To także usterki związane najczęściej z układem sterowania, który we współczesnych automatach jest bardzo rozbudowany. Sporym wyzwaniem jest diagnozowanie takich przypadków, ponieważ błędy zapisywane w pamięci sterownika skrzyni nie zawsze wskazują jednoznacznie przyczynę. Dlatego obsługę skrzyni biegów warto polecić specjalistom.

 

Opracowane na podstawie materiałów z portalu Motofakty.pl

design by GreenMouse

Copyright © 2017 slusarczyk-auto.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.